Nie zaczynaliśmy od domów. Zaczynaliśmy 800 metrów pod ziemią, gdzie czujnik gazu decyduje o życiu, a kamera musi działać w atmosferze grożącej wybuchem. Przez trzydzieści lat budowaliśmy sprzęt dla kopalń, tuneli i instalacji petrochemicznych, środowisk, w których awaria kosztuje za dużo.
Teraz tę samą technologię kierujemy do mieszkań i domów. Czujniki, które wykrywają metan w kopalni, bez trudu wykryją czad czy ulatniający się gaz w Twojej kuchni. Kamery certyfikowane do stref zagrożonych wybuchem dozorują Twoją posesję. Sterowniki, które prowadzą procesy technologiczne w technologii tunelowej, łączą mieszkania, domy w jeden system, nie w zbiór gadżetów od pięciu producentów.
Różnica jest prosta. Większość inteligentnych domów buduje się ze sprzętu konsumenckiego, który przestaje działać, gdy producent zamknie serwery albo aplikacja straci wsparcie. My budujemy z urządzeń przemysłowych, zaprojektowanych tak, by działać latami bez awarii. Bo dom, który myśli o Twoim bezpieczeństwie, nie może się zawieszać.